English
Wrocław

Między kłótnią a czułością. Gdzie zabrała nas sekcja Oslo/Reykjavik?

4/08/26
Arru, reż. Elle Sofe Sara
Zaproś Nowe Horyzonty do domu. Co warto obejrzeć podczas festiwalu online? Czułość i surrealizm. Odkryj kino Márty Mészáros i Ulrike Ottinger online

Każda rodzinna awantura byłaby łatwiejsza do przełknięcia (a przynajmniej ciekawsza), gdyby przez wszelkie turbulencje prowadziła nas Renate Reinsve. Do tego wniosku dochodzi coraz większe grono reżyserów, a my możemy się tylko pod tym podpisać. Reinsve, jedna z najjaśniejszych gwiazd nordyckiego kina, pojawiła się w aż trzech filmach z tegorocznego programu sekcji Oslo/Reykjavik, zaś motyw rodzinnych relacji – miłości i kłótni, wzlotów i upadków – to refren, który odnajdziemy niemal w każdej z historii zebranych w ramach O/R. Podążamy więc za naszą gwiazdą północną, rozkładamy na czynniki pierwsze poszczególne filmy, a na deser polecamy tytuły, dzięki którym wciąż możecie odwiedzić Islandię i Norwegię z domowego zacisza (tak, chodzi o Nowe Horyzonty online).

O tym bezspornie należy wspomnieć: kolejną edycję sekcji Oslo/Reykjavik zawdzięczamy dobrej współpracy z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, koordynującym w Polsce wykorzystanie Funduszy norweskich i EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego), pochodzących z Islandii, Norwegii i Liechtensteinu.

Renate, pokaż nam, jak się kłócić

„Norwegowie zbudowali społeczeństwo idealne” – mówi Twój znajomy, z którym popijacie festiwalową matchę. „Tak? To patrz teraz” – wtrąca się Cristian Mungiu, niezawodny trickster i inteligentny prowokator, potrafiący odnajdywać rysy na pozornie idealnym obrazku. W nagrodzonym Złotą Palmą Fiordzie zestawia zaobserwowany w rodzinnej Rumunii konserwatywny sposób podejścia do wychowania z bardziej liberalnym (ale czy na pewno?) systemem norweskim, zaś łączniczką między tymi dwoma światami staje się bohaterka portretowana przez Renate Reinsve. Fiord to także opowieść o tym, że w śmiertelnym starciu Wielkich Systemów najczęstszą ofiarą jest zwykły człowiek.

Pokłóciliśmy się o wychowanie i religię, to teraz pokłóćmy się o nieobecnego, wiecznie zapracowanego ojca i nieprzepracowane traumy z dzieciństwa. W Wartości sentymentalnej Joachima Triera mamy perfekcyjnie zagrany koncert napięć: między dziećmi a rodzicami, między siostrami, między artsytcznym spełnieniem a potrzebą rodzinnej bliskości. Renate Reinsve gra tu pierwsze skrzypce (spoiler alert: jak zwykle robi to znakomicie), a wtórują jej m.in. Stellan Skarsgård i Elle Fanning.

Kłócimy się dalej, tym razem o spuściznę zmarłej matki, o pamięć, o sposób przeżywania żałoby. Dla bezpieczeństwa ponownie zapraszamy Renate (znów jako jedną z sióstr biorących udział w kłótni), jednak tym razem rozjaśniamy jej brwi, dodajemy kolczyk w nosie, ubramy w lateks i panterkę. Motyl w reżyserii Itonje Søimer Guttormsen to kolejny dramat rodzinny, ale także przewrotna, błyskotliwa satyra na marzenia o duchowym przebudzeniu.

Motyl, reż. Itonje Søimer Guttormsen

Niespokojny duch

Nie zostawiamy rodziny, ale idziemy dalej i szerzej – ku duchowości, która również spaja filmy z sekcji Oslo/Reykjavik. Na początek duchowość głęboko zakorzeniona w historii: oto na sporym obszarze Norwegii, która stereotypowo kojarzy się ze społeczeństwem zlaicyzowanym, od dawna kwitnie zanurzona w wielowiekowych rytuałach i bogatej duchowości kultura Saamów. Wywodząca się z niej reżyserka Elle Sofe Sara ubrała w nieoczywistą, musicialową formę historię (Arru) o działaniu procesów, które z jednej strony zbudowały zamożność Norwegii (przemysł wydobywczy), ale jednocześnie mogą prowadzić do zubożenia w warstwie duchowej – poprzez wypieranie rdzennej ludności z jej terenów.

Z kolei w Niezbyt wygórowanych oczekiwaniach Eivind Landsvik przygląda się popularnej piosenkarce, która cieszy się uwielbieniem fanów, ale w głębi duszy czuje pustkę. Postanawia więc szukać ukojenia w prostocie codziennego życia z dala od światła jupiterów: to właśnie małe, z pozoru zwykłe rytuały często stają się prawdziwym filarem naszej duchowości.

W programie znalazły się też przykłady dalekiej Północy wspierającej eksplorację tematu duchowości poza granicami naszego kontynentu: od Dalekiego Wschodu – Norwegia przyczyniła się do powstania tajskiej perły – 9 świątyń w drodze do nieba Sompota Chidgasornpongsa, po Dziki Zachód – z kolei tutaj Norwegia wsparła produkcyjnie rozgrywającą się w czasach amerykańskich pionierów Modlitwę za umierających Dary Van Dusen.

Niezbyt wygórowane oczekiwania, reż. Eivind Landsvik

To trzeba na spokojnie

Albo jeszcze inaczej. Zostawmy to wszystko i wróćmy do źródeł. Do piękna natury, prostoty zaklętej w zmieniających się porach roku i do chwili, kiedy byliśmy dzieciakami, a z kilku patyków i szczypty wyobraźni potrafiliśmy wyczarować cały świat. Właśnie to odnajdziemy w najnowszym filmie Hlynura Pálmasona, który jak mało kto potrafi złapać okiem kamery dyskretną, północną czułość. Mimo że Joanna d’Arc przez większość czasu jest smagana wszystkimi odmianami islandzkiego wiatru, to finalnie sama historia otula przyjemnym, rodzinnym ciepłem.

Podobne ciepło odnajdziemy także w norweskich Snach o miłości, w których Dag Johan Haugerud bierze pod lupę gorące uczucia towarzyszące pierwszemu zauroczeniu. 17-letnia Johanne, bohaterka Snów, przyprawiłaby o ból głowy bohaterów Fiordu – jej miłość jest bowiem nieheteronormatywna, a do tego płynie od uczennicy w kierunku starszej nauczycielki, zaś w rodzinnym domu Johanne może liczyć na empatię, zrozumienie i szczerą ciekawość. Koszmar.

Joanna d’Arc, reż. Hlynur Pálmason

Gorąco polecamy

Tak, wiemy, temperatura za oknem bije kolejne rekordy, dlatego Joannę d’Arc i Sny o miłości możecie potraktować jako remedium i przypominajkę, że ciepło potrafi występować także w przyjemnych odmianach. Obydwa filmy znajdziecie w programie Nowych Horyzontów online, a tym samym jeszcze do 9 sierpnia możecie wyruszyć w kierunku dalekiej Północy w komfortowych, domowych warunkach.

Jadę na Islandię: Joanna d’Arc

Jadę do Norwegii: Sny o miłości


czytaj także
Program 2 sierpnia: niedziela na festiwalu 2/08/26
Program „Spadający liść” Aleksandre Koberidze zdobywcą Grand Prix 1/08/26
Program 1 sierpnia: sobota na festiwalu 1/08/26
Program Zwiedzaj osobliwe muzeum z własnej kanapy. Shortlista online 7/08/26

Newsletter

OK