Przyznajmy: dokumenty rzadko bywają początkiem wielkich przygód. Częściej początkiem kolejek, pieczątek i poczucia, że ktoś mógłby już wreszcie otworzyć drugie okienko. W Romeríi wystarczy jednak jeden urzędowy świstek, żeby ruszyć w podróż znacznie dalej niż do sekretariatu.
Dziś do polskich kin trafia najnowszy film Carli Simón, autorki Lata 1993 i nagrodzonego Złotym Niedźwiedziem Alcarràs. Marina przyjeżdża do Vigo po dokument potrzebny do stypendium, a wyjeżdża – no właśnie, tego nie zdradzimy – z historią większą niż rodzinna anegdota. Zapraszamy do kin – po hiszpańskie lato z nowohoryzontowym cieniem.
Romería: słońce świeci, rodzina milczy
Przejmująca, osobista podróż do własnych korzeni, film, który choć rozgrywa się w kręgu jednej rodziny, zrywa ze zbiorowym wstydem i wyparciem. Carla Simón tym razem zabiera nas do hiszpańskiej Galicji, by odtworzyć pewne lato z własnej młodości. 17-letnia Marina przyjeżdża do miasteczka Vigo po dokument, niezbędny, by dostała studenckie stypendium. Pozornie błahy, biurokratyczny wymóg wydobywa na jaw rodzinną tajemnicę, jest świadectwem ukrywanej przez lata prawdy, przerwaniem zmowy milczenia. Simón jest mistrzynią w portretowaniu rodziny: jej ukrytej struktury, wrażliwych miejsc, rytuałów, maskarad. Pojawienie się Mariny, brakującego ogniwa w łańcuchu wspomnień i pokoleń, aktywuje wypartą przeszłość i wewnętrzne konflikty. Kanty dramatu obyczajowego łagodzi poetycki, niesłychanie zmysłowy język Romeríi, w której spotykają się różne plany czasowe, przeszłość – dosłownie – ożywa, a w fikcję wplecione zostały materiały z prywatnego archiwum.
Romería zdążyła poruszyć publiczność podczas wtorkowej, oficjalnej premiery w warszawskim kinie Muranów – a wzruszyć się nie było trudno, bo Carla Simón znów utkała rodzinną historię, w której można przejrzeć się, jakby przeglądając cudzy album ze zdjęciami, w którym nagle rozpoznajemy własne twarze. Dziękujemy widzom i widzkom, którzy towarzyszyli nam podczas oficjalnego pokazu oraz wszystkim, którzy razem z nami wyruszyli do Vigo, do kina i do źródeł.
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski
Marcin Szumowski