English

Proszę wstać, kino idzie! „Saint Omer” i najlepsze dramaty sądowe

7/09/23
Saint Omer, reż. Alice Diop
„Saint Omer”: pokazy specjalne i przedpremierowe już w ten weekend „Saint Omer”: pokazy specjalne i spotkania z gośćmi

Dramat sądowy to gatunek o długiej i bogatej tradycji, w ostatnim czasie przeżywający swój renesans. Dowody w sprawie: nagrodzone Złotą Palmą w Cannes Anatomy of a Fall Justine Triet, w którym śledzimy proces kobiety podejrzanej o zabójstwo męża, a przede wszystkim Saint Omer – laureat Wielkiej Nagrody Jury na festiwalu w Wenecji; fascynująca, prowokacyjna historia procesu matki posądzonej o zabójstwo swojego dziecka. Film 

Film w reżyserii Alice Diop, który już 15 września pojawi się w polskich kinach, ma wiele punktów wspólnych z innymi, znakomitymi dramatami sądowymi. Jakich? Poniżej znajdziecie materiał dowodowy.

Jednostka vs. zbiorowość, czyli Saint Omer i Dwunastu gniewnych ludzi, reż. Sidney Lumet

Arcydzieło Lumeta z 1957 roku do dziś jest kinowym wzorcem z Sevres dla dramatów sądowych. To kameralna, ale buzująca niezwykłą energią, trzymająca w napięciu do ostatniej minuty opowieść-przestroga przed ferowaniem łatwych wyroków i zachęta do podążania za swoimi moralnymi kompasami niezależnie od okoliczności. W Saint Omer również odnajdziemy podobną przestrogę przed pochopnym osądzaniem i historię jednostki, która walczy o prawdę mimo nacisków ze strony świata zewnętrznego.

Matka vs. społeczne normy, czyli Saint Omer i Sprawa Kramerów, reż. Robert Denton

Matka musi mierzyć się nie tylko z trudami wychowania, ale także z pokaźnym zestawem ciasnych stereotypów i społecznych norm. Potknięcia, błędy czy zwykłe okazanie słabości mogą skutkować ostracyzmem lub jeszcze gorszymi konsekwencjami. Wszystkie te napięcia doskonale wybrzmiewają w mistrzowskiej roli Meryl Streep, która w nagrodzonej pięcioma Oscarami Sprawie Kramerów wciela się w matkę walczącą o prawo do opieki nad synem. W Saint Omer również odnajdziemy podobny, złożony portret matki, która zostaje wtłoczona w tryby machiny norm prawnych, społecznych i kulturowych.

Tolerancja vs. rasizm, czyli Saint Omer i Zabić Drozda, reż. Robert Mulligan

„Czarny, a więc winny” – to przez dekady był przeważający dowód w rozmaitych sprawach, w których o różne przewinienia oskarżano osoby o innym odcieniu skóry niż biały. Jeden z takich przypadków został wnikliwie sportretowany w słynnym Zabić drozda, gdzie czarny mężczyzna trafia przed sąd, mimo lichego i mocno naciąganego materiału dowodowego. Saint Omer udowadnia, że ta niechlubna tradycja wciąż, niestety, jest w mocy, a kolor skóry obniża szanse na wygraną.

 

Saint Omer w kinach od 15 września. Wcześniej zapraszamy na pokazy przedpremierowe i specjalne.

Sprawdź szczegóły

Partnerem premiery jest mBank.


czytaj także
Wydarzenie Bilety na 10. Młode Horyzonty już w sprzedaży! Zobacz program 8/09/23
Program Czy taki talent jest wypisany na twarzy? „Amadeus Live” podczas 24. NH 6/09/23
News Karnety i akredytacje na 14. American Film Festival już w sprzedaży! 12/09/23
Dystrybucja Zmysłowy, energetyczny, niepokojący. Zobacz zwiastun filmu „Disco Boy” 13/09/23

Newsletter

OK