Takie pokazy warto planować jak wakacje. Czyli z wyprzedzeniem.* Za dwa tygodnie (i jeden dzień) w warszawskim Kinie Muranów rozpocznie się oficjalna polska premiera Romeríi Carli Simón – filmu, który idealnie wprowadzi Was w wakacyjną atmosferę. Słońce, ocean, hiszpańskie wybrzeże: cały ten zestaw znajdziecie 12 maja o 20:00. A po seansie zapraszamy na coś dobrego do wypicia. Bilety są już dostępne w sprzedaży.
Przejmująca, osobista podróż do własnych korzeni, film, który choć rozgrywa się w kręgu jednej rodziny, zrywa ze zbiorowym wstydem i wyparciem. Carla Simón (autorka nagrodzonego Złotym Niedźwiedziem Alcarràs i Lata 1993 – kandydata do Oscara) tym razem zabiera nas do hiszpańskiej Galicji, by odtworzyć pewne lato z własnej młodości. 17-letnia Marina przyjeżdża do miasteczka Vigo po dokument, niezbędny, by dostała studenckie stypendium. Pozornie błahy, biurokratyczny wymóg wydobywa na jaw rodzinną tajemnicę, jest świadectwem ukrywanej przez lata prawdy, przerwaniem zmowy milczenia. Simón jest mistrzynią w portretowaniu rodziny: jej ukrytej struktury, wrażliwych miejsc, rytuałów, maskarad. Pojawienie się Mariny, brakującego ogniwa w łańcuchu wspomnień i pokoleń, aktywuje wypartą przeszłość i wewnętrzne konflikty. Kanty dramatu obyczajowego łagodzi poetycki, niesłychanie zmysłowy język Romeríi, w której spotykają się różne plany czasowe, przeszłość – dosłownie – ożywa, a w fikcję wplecione zostały materiały z prywatnego archiwum.
12 maja zapraszamy na pokaz premierowy, a od 15 maja Romería trafi do regularnej dystrybucji kinowej.
*Tak, wiemy, wśród nas też są osoby mniej lub bardziej skazane na last minute. Być może ma z tym coś wspólnego fakt, że w lipcu i sierpniu robimy festiwal filmowy.