Eksperymentalne slow cinema, hybrydowe dokumenty, łamiące konwencje fabuły i filmowe eseje – kuratorzy sekcji Lost Lost Lost, Agnieszka Szeffel, Mariusz Mikliński i Mariusz Wojas, prezentują kino z obrzeży, filmy z ubiegłych lat zagubione w festiwalowym obiegu.
Poszukując autentyczności, nurkujemy w świat postmodernistycznych metarefleksji. Z niepamięci wyciągamy na światło dzienne wczesną twórczość José Luisa Guerína – autora filmów prezentowanych w programie Nowych Horyzontów, takich jak W budowie, Fotografie z miasta Sylwii i W mieście Sylwii czy Gość. Choć Guerín wypowiada się z perspektywy lat 90. XX wieku, to w zaskakująco współczesnej Smudze cieni wpisuje się w nurt eksperymentujący z found footage, wynosząc go na wyższy poziom. Tak subtelnej gry z filmową materią już dawno nie doświadczyliśmy.
Inny, nie mniej zasłużony twórca, choć rebeliant mainstreamu, trafia po raz pierwszy do nowohoryzontowego programu i przyjedzie w tym roku do Wrocławia – to Fin Matti Harju, reżyser Natury. Jego obrazoburczy flirt z kinem gatunkowym, w ramach którego stworzył charakterystycznego męskiego antybohatera, niejednego widza sekcji Lost Lost Lost sprowokuje do śmiechu przez łzy. Wreszcie do programu „Lostów” z nowym filmem powraca Ewelina Rosińska, tym razem w duecie z zaniepokojonym losem planety Portugalczykiem Nuno Barosso, który odkrywa przed nią cudowny świat portugalskiej przyrody.
Trwa sprzedaż karnetów na tegoroczną edycję Nowych Horyzontów.
„Hipnotyzująca hybryda – po części dzieło gatunkowe, eksperyment strukturalistyczny i symfonia miejska" – pisał o obrazie José Luisa Guerína Darren Hughes. 70 lat po niewyjaśnionej śmierci Gérarda Fleury’ego, paryskiego adwokata, ojca rodziny i reżysera amatora, odkryto kilka rolek jego filmów, a ktoś – nienazwany autor filmu, który oglądamy – postanawia je odrestaurować, jednocześnie rozpoczynając śledztwo w sprawie dawno zapomnianej tajemnicy. Jednak Smuga cieni skupia się bardziej na fakturze obrazów, geometrii spojrzeń i zmiennej naturze pamięci niż na detektywistycznych dociekaniach. Reżyser opowiada tę fikcyjną historię li tylko za pomocą obrazów, w kompletnym milczeniu.

Smuga cieni, reż. José Luis Guerín
Matti Harju to gwiazda świecąca mocnym światłem na obrzeżach nowego kina fińskiego. Zanim zadebiutował w pełnym metrażu spowolnionym antythrillerem Natura, zrealizował pokaźną liczbę autorskich filmów krótkometrażowych, pokazywanych na największych międzynarodowych festiwalach. Tworzy głównie na taśmie 16 mm i Super 8, wykorzystuje materiały wideo w formacie cyfrowym i analogowym, łączy realizm z elementami pop-artu. Fabuła Natury, w której dwóch mężczyzn planuje napad na posiadłość krypto-milionera, jest u niego pretekstem do poszukiwań estetycznych, opartych na celowo niestabilnym języku filmowym.

Natura, reż. Matti Harju
Ewelina Rosińska (reżyserka krótkiego metrażu Popiół imieniem jest człowieka, 24. NH), Polka wykształcona w berlińskiej pracowni Ute Aurand, i portugalski artysta wizualny związany z kolektywem Guarda Rios (Strażnicy Rzek), Nuno Barroso, eksperymentują z rytmem w nakręconej Bolexem opowieści o dzikiej portugalskiej przyrodzie postawionej w obliczu industrializacji. Podróżując po kraju z grupą artystów i aktywistów, reżyserzy zdają relację z niepokoju i piękna, które im nieustannie towarzyszą. Ograniczenia analogowego medium przekształcając w atut, za pomocą montażu pracują nad ideą spowolnienia.

Niestabilne skały, reż. Ewelina Rosińska, Nuno Barroso
Pełny program sekcji Lost Lost Lost poznamy 7 lipca.
Więcej informacji o programie sekcji znajdziecie na profilach @Bezruch filmowy – Facebook i Instagram.