Tydzień temu na ekrany polskich kin wszedł najnowszy film Kaouther Ben Hani, nominowany do Oscara Głos Hind Rajab, a tym samym przybyło widzek i widzów, którzy mieli okazję zobaczyć to dzieło na wielkim ekranie. Przybyło także opinii zachwalających ten wyjątkowy tytuł – z przyjemnością dzielimy się nimi i zachęcamy, żeby w weekend wybrać się na seans.
Film relacjonuje wydarzenia, które miały miejsce dwa lata temu w Strefie Gazy – wolontariusze Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca odbierają telefon alarmowy. W samochodzie pod ostrzałem uwięziona jest sześcioletnia dziewczynka, która błaga o pomoc. Ratownicy, starając się utrzymać z nią kontakt, robią wszystko, by dotarła do niej karetka. Dziewczynka ma na imię Hind Rajab.
Jest to jeden z bardziej poruszających i społecznie zaangażowanych filmów, jakie widziałam kiedykolwiek. Nie idźcie, tylko biegnijcie do kin. I polecajcie ten film dalej.
– Julia Święch
„Ten film powinni obejrzeć wszyscy (…). Tę historię i to jak została podana, wszyscy powinni poznać. (…). Nie wyjdziecie z niego obojętni”.
– Jacek Cygan
„Wielka prośba – idźcie na ten film”.
– Julia Kamińska
Koordynator PRCS Mahdi M. Aljamal, którego w filmie gra Amer Hlehel, trzymając się procedury, nie tylko walczy o życie dziewczynki, ale też o życie dwóch ostatnich ratowników, którzy są tego dnia na północy Gazy — Yusufa Zeino i Ahmeda al-Madhouna. To właśnie postawa Mahdiego porusza mnie w tym filmie najbardziej. Jego indywidualna walka o życie nie jednej, a trzech osób.
– Ane Ratownica (dla Onetu)
Zaplanuj seans