English
zaloguj / zarejestruj

Madame Björk – filmowe wcielenia islandzkiej divy

28/07/19
Krzew jałowca reż. Nietzchka Keene
9 pytań do Syllasa Tzoumerkasa, autora "Tajemnic Morza Sargassowego" Trwają zapisy na wykład otwarty Virtual Reality & Beyond na 19. MFF NH

Niech żyje królowa Północy! W programie 19. MFF Nowe Horyzonty znajdziemy wyjątkowy film z młodziutką Björk w jednej z głównych ról – Krzew jałowca Nietzchki Keene. Sebastian Jakub Konefał opisuje związki piosenkarki z kinem i tłumaczy, w jaki sposób artystka stała się jednym z najważniejszych dóbr narodowych Islandii.

autor: Sebastian Jakub Konefał

W roku 2000 anglosaskie media ogłosiły, że ówczesny premier Islandii w czasie obrad parlamentu zaproponował, aby jedną z wysepek archipelagu Vestmannaeyjar podarować najsławniejszej artystce krainy sag i wulkanów: "Björk jest bardzo znaną osobą na świecie, zwłaszcza w środowisku muzycznym. Jest także aktywistką i animatorką życia społecznego w Islandii. Mocno angażuje się w promowanie swojej ojczyzny. Wiedza o Islandii znacząco wzrosła od momentu, kiedy rozpoczęła swoją karierę muzyczną. (…) Björk zrobiła więcej dla popularyzacji Islandii niż ktokolwiek inny. Według mnie powinno się jej umożliwić użytkowanie wyspy jako wyraz wdzięczności i uznania od państwa". I choć ostatecznie artykuł referujący wypowiedź premiera okazał się po części kaczką dziennikarską, a sam Davíð Oddsson tłumaczył później, że źle zinterpretowano jego słowa, to przywołane przez media wydarzenie ukazuje pewien istotny fakt: Islandczycy traktują nader poważnie misję "kulturowej promocji kraju" za pomocą sztuki, a wybitnych artystów potrafią należycie docenić. Islandzka muzyka to także medium przynoszące niemałe pieniądze i przyciągające na wyspę fanów zakochanych w dźwiękach Północy. Obrazy o niej mogą liczyć na międzynarodową dystrybucję i komercyjny sukces. Nic zatem dziwnego, że oprócz filmów dokumentalnych o lokalnej scenie muzycznej, takich jak Mistrzowie wrzasku (2005) Ariego Alexandra Ergisa Magnússona czy Heima (2007) Deana DeBlois, islandzkie gwiazdy pojawiają się także w obrazach fabularnych. Do najbardziej znanych należy zaś królowa północnej wyspy - piekielnie utalentowana i zjawiskowa Björk Guðmundsdóttir.

Kino - muzyka - Islandia

Pierwszym kinowym obrazem dokumentalnym o muzyce rockowej z ojczyzny sag, w którym pojawia się nordycka diva, jest pełnometrażowy debiut Friðrika Þóra Friðrikssona zatytułowany Rock w Reykjavíku (1982). Przynosi on portret niezależnej sceny muzycznej rodzącej się na wyspie w latach osiemdziesiątych. Obok występów egzotycznie brzmiących i ekscentrycznie wyglądających zespołów, takich jak legendarny nowofalowy Þeyr czy grupy Purrkur Pillnikk, Grýlurnar, Egó, Fræbbblarnir i Q4U, widzowie mogą również obejrzeć właśnie młodziutką Björk, szalejącą na scenie i śpiewającą w rodzimym języku w zespole Tappi Tíkarrass. Obraz Friðrikssona, pełen fascynacji dynamiką zachodzących zmian socjologicznych, dokumentuje moment kulturowego chaosu, spowodowanego zauroczeniem młodej generacji Islandczyków zewnętrznymi wzorcami oraz związanej z tym zjawiskiem subkulturowej postawy sprzeciwu wobec wielkich narracji przeszłości (takich jak Edda poetycka oraz literatura pastoralna).

W kolejnym popularnym filmie o dźwiękach północy Mistrzowie wrzasku (Gargandi snilld) Hilmar Örn Hilmarsson, twórca muzyki do wielu islandzkich filmów (w tym do nominowanych do Oskara Dzieci natury z 1991 roku oraz telewizyjnego Glerbrot: Broken Glass z 1987 roku, gdzie znów pojawia się Björk w czupurnie natapirowanej fryzurze) stwierdza: "Według mnie korzenie muzyki islandzkiej sięgają czasu wikingów. Tu za mną widać miejsce, z którego wywodzi się dawna tradycja, wciąż żywa, gdyż ma silne związki z rytmiczną strukturą poezji". Geograficzno-historyczna wskazówka znanego kompozytora i przywódcy Kościoła Asów (Ásatrúarfélagið) wydaje się nader znacząca, ponieważ Islandczycy traktują wiele elementów swojego krajobrazu jako pomniki narodowej pamięci. Najbardziej nacechowana symbolicznie jest pod tym względem dolina Þingvellir (pisałem o niej szerzej we wprowadzeniu do mojej książki Kino Islandii: Tradycja i ponowoczesność), gdzie w 1944 roku ogłoszono niepodległość kraju. Pół wieku po tym wydarzeniu premier Islandii Davíð Oddsson określił Þingvellir miejscem, w którym "bije serce islandzkiego narodu", Björk owo stwierdzenie twórczo zreinterpretowała w wideoklipie do piosenki Jóga (1997), wyreżyserowanym przez Michela Gondry'ego. Jej wygenerowane komputerowo ciało jest tutaj równocześnie wyspą - rozdartą przez dwie płyty tektoniczne i podzieloną pomiędzy wpływy kulturowe z Ameryki i Europy a nordyckie tradycje. Islandzka artystka jeszcze wielokrotnie w swych wypowiedziach i twórczości będzie powracać do swojej miłości do ojczyzny, walcząc m.in. z różnej maści koncernami, próbującymi eksploatować zasoby matki Islandii. Do historii kraju i jego zmieniającej się tożsamości nawiązuje także zamieszczona w Mistrzach wrzasku wypowiedź Björk: "Według mnie Islandia po uzyskaniu niepodległości w 1944 roku potrzebowała jeszcze dwóch pokoleń, by nabrać prawdziwej pewności siebie. Moi rodzice urodzili się pod koniec lat czterdziestych, ale dopiero moje pokolenie zaczęło zadawać sobie pytania, co to znaczy być Islandczykiem i jak być z tego dumnym, zamiast cały czas czuć się winnym.

Byliśmy niczym zwierzopodobne stwory, kolonizowane przez Duńczyków przez sześćset lat, żeby wreszcie poczuć się jak prawdziwi ludzie. Nie było to łatwe, ale kiedy pod koniec lat siedemdziesiątych pojawił się w Anglii punk, zaraziliśmy się nim i zdaliśmy sobie sprawę, że liczy się nie to, co można zrobić, ale to, co się rzeczywiście robi. I my wykorzystujemy tę siłę, by głosić muzyczną deklarację niepodległości".

Panteizm - magia - feminizm

Do korzeni islandzkiej kultury, ikonicznej walki tradycji z nowoczesnością oraz panteistycznych postaw nawiązuje także zremasterowany niedawno Krzew jałowca z 1990 roku, gdzie Björk kreuje poruszającą serca widzów postać Margit (film znalazł się w programie tegorocznej edycji Nowych Horyzontów). Nakręcony na północnej wyspie obraz przedwcześnie zmarłej amerykańskiej reżyserki Nietzchki Keene był wielokrotnie nagradzany i do dziś warto go zobaczyć, bo jest duchowo bliski islandzkim narracjom. Oskarżenia o uprawianie czarnej magii, procesy czarownic i pro-feministyczne nuty odnajdziemy także w kilku innych filmach z lat 90. XX wieku m.in. w opartym na prawdziwej historii z obrazu Agnes (1995) Egilla Eðvarðssona, w którym występuje młody Baltasar Kormákur, odtwarzający tam postać "mężczyzny fatalnego" - leczącego bogaczy znachora Natana Ketilssona. Tragiczna historia głównej bohaterki, poetki, akuszerki i nordyckiej femme fatale Rósy Guðmundsdóttir (znanej także jako Vatnsenda-Rósa)oraz jej miłość do Natana pojawia się także w jednej z piosenek Björk, inspirowanej twórczością Hectora Zazou. Jacek Godek, niestrudzony tłumacz i propagator islandzkiej kultury, tak oto przetłumaczył słowa do wyśpiewanego przez artystkę w rodzimym języku wiersza Vísur Vatnsenda Rósu na swoim blogu esagi:"Oko moje, oko twe /szlachetne kamienie /moje - twoje, twoje - me/ wiesz co chcę powiedzieć/ dawno nie widziałam go /był naprawdę śliczny/ co mężczyznę zdobi - on/ miał w sobie to wszystko/ tęskno mi za tobą jest / leję łez potoki /żal że poznaliśmy się, /przyjacielu drogi"(cyt. za: http://www.e-sagi.pl/blog/every-woman-is-a-rebel/).

Tańcząc w ciemnościach reż. Lars von Trier

Postać "sięgającej dalej niż wzrok sięga" protagonistki, która staje się ofiarą bezdusznej machiny patriarchatu, pojawi się także w najbardziej znanym filmie z udziałem Björk - Tańcząc w ciemnościach z 2000 roku. Sugestywnie wcielając się w rolę Selmy Jezkowej artystka w dużym stopniu czerpała właśnie z wcześniejszych doświadczeń aktorskich. Traumatyczne przeżycia w czasie realizacji filmu sprawiły, że islandzka diva odmówiła zagrania później w filmie Nieceland (2004) wyreżyserowanym przez ojca współczesnej islandzkiej kinematografii Friðrika Þóra Friðrikssona. Jednak legendarne wojny na planie pomiędzy była wokalistką zespołu Sugarcubes a Larsem von Trierem, kulisy tworzenia emocjonalnych piosenek do ścieżki dźwiękowej tego głośnego obrazu, a także rozczarowanie kinem, związek z performerem Matthew Barney'em (którego twórczość audiowizualną prezentowano niegdyś na Nowych Horyzontach) oraz wątek związany z Trierem i kampanią #metoo to już tematy na zupełnie inną opowieść.

[Tekst jest przeredagowaną i zmienioną częścią rozdziału pt. Dźwięki północy z książki Kino Islandii.Tradycja i ponowoczesność, Wydawnictwo w Podwórku, Gdańsk 2016]

***

Sekcja Oslo/Reykjavik 2 powstała we współpracy z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju, koordynującym w Polsce wykorzystanie Funduszy norweskich i EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego), pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii.

pełen program sekcji


czytaj także
Program Niedziela na Nowych Horyzontach 28/07/19
Polecamy Body. Voice. Intuition - dodatkowe warsztaty z Izą Chlewińską 29/07/19
Program Nowe horyzonty dojrzałości według Kinley'a 27/07/19
Wywiad Céline Sciamma i Adèle Haenel: Filmy mogą być schronieniem 29/07/19