Nagroda za reżyserię, scenariusz i montaż na FPFF w Gdyni w 2009 roku. Polska Nagroda Filmowa Orzeł w kategoriach: najlepszy reżyser, zdjęcia, montaż oraz nagroda publiczności. W Domu złym, twórca równie mocnego Wesela, obnaża bez ogródek brutalną prawdę o peerelowskiej Polsce, demaskuje zdemoralizowane służby, ułomności systemu, przedstawia tamtą rzeczywistość w całej jej ohydzie. Główny wątek koncentruje się wokół śledztwa w kryminalnej sprawie i wizji lokalnej miejsca przestępstwa.
Akcja filmu rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych: w przeszłości, kiedy doszło do straszliwej zbrodni i cztery lata później, w stanie wojennym. Oskarżony to urodzony w 1938 r. w Rzeszowie Edward Środoń, absolwent zaocznego technikum. Przez 9 lat pracował w pegeerze w Mostach, w województwie szczecińskim jako zootechnik. Żona Grażyna wcześnie zmarła wskutek wylewu, dzieci nie mieli. Po jej śmierci Środoń się rozpił, stracił pracę. Kiedy prawie wszystko sprzedał na wódkę, postanowił wyjechać jak najdalej stąd. Padło na Bieszczady, wybrał PGR w Krośnieńskiem. Ale w drodze, gdzieś na kompletnym pustkowiu zepsuł się zdezelowany PKS. I w tym miejscu wszystko się zaczęło. Dociera do domu Zdzisława i Bożeny Dziabasów. Po kolacji zakrapianej alkoholem dochodzi do tragedii.