Kapitalizm u podstaw. Alysa Nahmias uchwyciła amerykańską mentalność w mikroskali, opowiadając historię kilku dziewczynek, które sprzedają ciasteczka Girl Scout Cookies. Zostało im tylko kilka lat swobodnej zabawy – martwi się jedna z matek, rozważając, czy dziewczynki nie za wcześnie imają się pracy.
Sęk w tym, że przebojowe bohaterki same chcą angażować się w sprzedaż i ciągle zwiększają swoje cele. Napędza je potrzeba wspólnoty i spełnienia, poczucia sprawstwa oraz niemal olimpijska zasada: więcej, dłużej, mocniej. Chcą też mieć realny wpływ na organizację, w której działają jako skautki, a będąc zaskakująco dojrzałymi i świadomymi dziećmi, celnie punktują też zagrywki i pomysły swoich rodziców. Reżyserka w przystępny sposób pokazuje kapitalistyczne podejście do biznesu i całej rzeczywistości, ale jej film to też porządna rozrywka: z dobrą ścieżką dźwiękową, dynamicznym montażem i ciekawą paletą barw. Na tym tle jeszcze wyraźniej może wybrzmieć różnorodność i nieposkromiona aktywność głównych bohaterek.
Michał Kaczoń
SXSW 2026 – Nagroda Publiczności