Chcę do domu jest projektem rodzinnym w najbardziej dosłownym sensie. Liz Sargent (short Chcę do domu, 14. AFF) obsadziła w głównej roli swoją siostrę Annę, która gra fikcyjną wersję samej siebie, a film nakręcono w domu ich rodziców. Reżyserka oferuje wgląd w życie kochającej się, choć niepozbawionej zmartwień rodziny: starzejącego się małżeństwa z dwiema dorosłymi, adoptowanymi córkami.
Anna (Anna Sargent), dotknięta niepełnosprawnością poznawczą, mieszka z rodzicami – choć jest od nich zależna, opiekuje się jednocześnie ograniczoną ruchowo matką. Emily (Ali Ahn) natomiast wiedzie własne życie. Gdy dynamika rodzinna ulega niespodziewanej zmianie, siostry muszą ułożyć wszystko od nowa. Chcę do domu to historia o trosce i opiece, które często wiążą się z trudnymi emocjami. W filmie obserwujemy znój codzienności: wyrzucanie z lodówki psującego się jedzenia wbrew gderaniu ojca, sceny przekonywania siostry, żeby wzięła prysznic, i próby zapanowania nad bałaganem w lekach. Rodzinna miłość jest tu nierozerwalnie spleciona ze zmęczeniem i poczuciem obowiązku. Ale jednocześnie życzliwe przedstawienie małych gestów troski, a także pozbawiony protekcjonalności portret bohaterki z niepełnosprawnością sprawiają, że film nie osuwa się ani w sentymentalizm, ani w ponurą opowieść o tragicznym losie opiekuna.
Karolina Kostyra