Nastolatka (Elsie Fisher) kupuje paczkę Marlboro w magicznym automacie stojącym na środku drogi. Wraz z papierosami z maszyny wypada stara książka o kinie Jeana-Luca Godarda. Cleo (pamiętacie filmy Agnès Vardy?) już za moment stanie się kinofilką i wraz z przyjaciółmi – ekscentryczną ekipą pomieszkującą w starym autobusie – urządzi pod gołym niebem seanse takich klasyków, jak Do utraty tchu i Kobieta jest kobietą. Zwieńczeniem przygody ma być podróż w czasie do Paryża roku 1960 – i to dzięki nurkowaniu w stawie…
Reżyser i scenarzysta Sparks Fergus Campbell wspomina, że jako dziecko fantazjował o zbiornikach wodnych obdarzonych mocą przenoszenia ludzi między wymiarami. Ten pomysł, zestawiony z niesamowitymi księżycowymi krajobrazami pustynnej Nevady, stał się punktem wyjścia dla jego debiutu. Niedługi, nakręcony za niewielkie pieniądze film mieni się żywymi kolorami i wyróżnia pomysłowym montażem i cudacznymi animowanymi sekwencjami, przekształcającymi seans w naprawdę intensywne doświadczenie. Obraz powinien przypaść do gustu tym, którym bliska jest moda vintage i miłość do kina – nie tyle nawet nowofalowego, ile osobliwego, w amerykańskim stylu quirky.
Karolina Kostyra
MFF w Provincetown 2026 – Najlepsza reżyseria (Wyróżnienie)