Ten film mieni się jak szmaragd obracany w dłoni. Zaczyna się od ruchu – podróży między chłodnym pejzażem francuskiej winnicy a tropikalnym pulsem Medellín. Machado, kolumbijski migrant pracujący przy winobraniu, zostaje wciągnięty w ryzykowną misję: ma wykraść bezcenny szmaragd z kościoła w rodzinnych stronach. To jednak dopiero początek podróży, bo reżyser Simón Vélez szybko rozszczelnia ramy kina gatunkowego, przeobrażając kryminalną intrygę w kino dryfu, dygresji i zmysłowej obserwacji. Kradzież kamieni szlachetnych staje się pretekstem do eksploracji przestrzeni, koloru i ruchu, do zanurzenia w wilgotny, duszny świat gęstej roślinności, egzotycznych ptaków, buzujących kolorem kwiatów i intensywnego światła załamującego się na połyskliwych fakturach przedmiotów. Tropikalność nie jest tu jedynie tłem, lecz stanem wyostrzonej percepcji. Film Véleza trzeba zobaczyć dla samej przyjemności zanurzenia się w jego migotliwym, zachwycającym świeżością i zmysłowością obrazu świecie. Dla spojrzenia z ukosa – na historie i tropy kolumbijskiego kina gatunkowego, z którymi Kamienie szlachetne nonszalancko flirtują.
Ewa Szabłowska
Inspiracją do realizacji tego filmu była przygoda, która przytrafiła się aktorowi wcielającemu się w głównego bohatera. Na bazie prawdziwych wydarzeń powstała przewrotna filmowa fantazja zanurzona w soczystych kolorach i dźwiękach, czerpiąca z różnych gatunków – przede wszystkim z uniwersum kina gangsterskiego. Reżyser Simón Vélez (producent m.in. nagradzanego dokumentalnego eseju Pepe, 24. NH) z wielką klasą, humorem i lekkością bawi się fabularnymi schematami, przepisując je na nowo. Głównym protagonistą opowieści jest Machado, młody kolumbijski imigrant, który pracuje przy zbiorach winogron we Francji. Pewnego dnia otrzymuje niespodziewane zlecenie: ma udać się do ojczyzny i wykraść cenny szmaragd z kościoła pod Medellín. Po chwili wahania zgadza się wziąć udział w ryzykownej misji i wyrusza w podróż, w której jednak nie wszystko pójdzie zgodnie z planem – historia zacznie rozwidlać się w zaskakujących dla niego (i dla widza) kierunkach. Pełnometrażowy debiut kolumbijskiego twórcy światową premierę miał na tegorocznym Berlinale, gdzie był pokazywany w sekcji Forum.
Magdalenia Bartczak
Kolumbijski reżyser i producent urodzony w 1990 roku w Medellín. Studiował reżyserię na Universidad del Cine (FUC) w Buenos Aires. Zadebiutował w 2015 roku filmem Por ver la luz en tus pupilas, decía mordicante el réprobo. Jego krótkometrażowy La máxima longitud de un puente (2018) zdobył 2yróżnienie specjalne na MFF w Locarno, a Los mayores ríos se deslizan bajo tierra (2022) otrzymał nagrodę dla najlepszego filmu krótkometrażowego na chilijskim festiwalu filmowym Valdivia.
2015 Por ver la luz en tus pupilas, decía mordicante el réprobo (short)
2016 Historia del agua (short)
2018 La máxima longitud de un puente / Big Bridge (short)
2022 Los mayores ríos se deslizan bajo tierra / Underground rivers (short)
2026 Kamienie szlachetne / Piedras preciosas / Gemstones