Sandra Wollner, laureatka głównej nagrody sekcji Un Certain Regard na festiwalu w Cannes, nie wierzy w zaświaty, ale zazdrości tym, którzy tę łaskę wiary posiadają. Według austriackiej reżyserki obrazy ukochanych osób zostają z nami i z czasem wrastają w świat doczesny. Jej najnowszy film to przejmujące i formalnie olśniewające dzieło, trzecie po O niedogodności narodzin (2020, wyróżnienie specjalne w Konkursie Nowe Horyzonty). Bohaterką Everytime jest nastoletnia Jessie, która szykuje się do wakacyjnego wyjazdu z matką Ellą i młodszą siostrą. Tuż przed podróżą wymyka się na imprezę ze swoim chłopakiem Luxem. Noc kończy się tragedią. Rok później Ella i Melli kurczowo trzymają się codziennej rutyny. Jakoś sobie radzą, choć ból po stracie nie słabnie. Kiedy Lux znowu się pojawia, Ella nie umie przyznać nawet przed samą sobą, że obwinia go o wypadek córki. On z kolei nie potrafi powiedzieć, jak rozpaczliwie potrzebuje przebaczenia. Wiedziona trudnym do wyjaśnienia impulsem Ella zabiera Luxa i Melli na wcześniej odwołane wakacje na Teneryfie. Pod hiszpańskim słońcem wszyscy troje ostrożnie stąpają po emocjonalnym polu minowym, niby w półśnie. Patrzymy, jak rodzina z wyboru próbuje żyć – może dlatego, że nie ma wyjścia, a może dlatego, że tylko tak można przetrwać. Ukazaujące po mistrzowsku delikatną naturę ludzkich więzi Everytime zostanie z wami na długo.
Urodzona w 1983 roku austriacka reżyserka i montażystka, absolwentka Uniwersytetu w Wiedniu (gdzie studiowała medioznawstwo, teatrologię i filmoznawstwo) i Filmakademie Baden-Württemberg. O niedogodności narodzin (Konkurs 20. NH) jest jej filmem dyplomowym. Pokazywany w Cannes Everytime (2026) zdobył tam nagrodę dla najlepszego filmu sekcji Un Certain Regard.
2013 Mountains & Molehills (doc.)
2015 Viktor (short)
2016 Obraz niemożliwy / Das unmögliche Bild / The Impossible Picture
2020 O niedogodności narodzin / The Trouble with Being Born
2026 Everytime