Walentynki już za pasem, dlatego przygotowaliśmy dla Was zestaw 400 tytułów… Stop. Zamiast robić kolejne zestawienie dla każdego i nikogo, dziś proponujemy jeden konkretny tytuł: powrót do źródeł; do czasu pierwszego zakochania, kiedy wszystko smakowało intensywniej, mocniej, bardziej szczerze. Sny o miłości Daga Johana Haugeruda, bo o nich tu mowa, to opowieść o dorastaniu, zauroczeniu i sile pragnień, ale też o rodzinie, która zamiast oceniać – wspiera i chroni. Zaplanujcie więc seans z miłością na NH VOD.
17-letnia Johanne zakochuje się bez pamięci w swojej nauczycielce i zaczyna prowadzić intymny dziennik, w którym zapisuje wszystkie uczucia i fantazje. Pisze tak szczerze i barwnie, że jej mama i babcia uznają, iż te zapiski zasługują na publikację – nie biorąc pod uwagę, że to jedynie sposób nastolatki na zatrzymanie swojego uczucia przy życiu. Z humorem i delikatnością, Sny o miłości pokazują emocje, które każdy pamięta z czasów młodości: pierwsze zauroczenie, nadzieje i rozczarowania. Film, w którym każdy znajdzie cząstkę siebie.
No dobra, polecimy jeszcze jeden film, bo po Snach Wasz apetyt na romantyczne opowieści zapewne tylko wzrośnie: polecamy również Miłość tego samego reżysera. To historia o uczuciach w erze cyfrowej, gdzie podjęcie jakiegokolwiek zobowiązania nie wydaje się wcale takie oczywiste. Haugerud zastanawia się nie tylko nad problemem komunikacji między ludźmi, ale i nad tym, jakie dzisiaj stawiamy wobec siebie oczekiwania.
*Owszem, będziemy bronić tej tezy.