English
zaloguj / zarejestruj
Koszyk (0)
Płyty DVD

14. tnh - Dystans

15,00 zł
Do koszyka

The Distance / La distancia
Hiszpania 2014 / 80’

reżyseria: Sergio Caballero

płyta DVD jednostronna, jednowarstwowa
dźwięk : 2.0
obraz : 16:9
napisy : polskie

W Dystansie artysta więziony w opuszczonej syberyjskiej elektrowni nieprzypadkowo przypomina Josepha Beuysa. Jest to bowiem film równie dadaistyczny i nieprzewidywalny, co performance Niemca łączące szamanizm i zamiłowanie do nauki. Caballero śmiało wkracza w domenę absurdu, udziwniając narrację jeszcze bardziej niż w debiutanckim Finisterrae. Trzech porozumiewających się telepatyczną ruszczyzną karłów dostaje od więźnia zadanie - wykraść tytułowy przedmiot, czymkolwiek on jest. Na swojej drodze bohaterowie spotkają m.in. strażnika-mutanta podróżującego między wymiarami oraz dymiącą beczkę wygłaszającą haiku po japońsku i kochającą się w kominie. Reżyser stawia na głowie konwencje heist movie, osiągając komiczny efekt dzięki przeciąganym ujęciom i zaskakującemu montażowi. Nigdzie się nie spiesząc, przywołuje ducha Stalkera Tarkowskiego. Głównie po to, by się z niego pośmiać, lecz nie tylko - w cieniu imponującego rosyjskiego krajobrazu kryje się bowiem zaskakująca melancholia.

Sergio Caballero: Dosłownie musisz "uwolnić" zmysły, spontanicznie łącząc ze sobą pozornie niepasujące elementy, szukając odpowiedniego smaku, by wreszcie odkryć doskonałe połączenie... Robienie filmu jest jak gotowanie...

Finisterrae i Dystans mają punkty wspólne - w konstrukcji świata przedstawionego. Chodzi o trzy stylistyczne elementy czy tropy, charakterystyczne dla obu filmów: obecność zwierząt, specyficzne poczucie humoru i tempo. Jednocześnie Finisterrae posiada linearną fabułę z wyraźnym początkiem i końcem, narracja tworzy jasną, prostą linię, która obejmuje podróż głównych bohaterów, to w rzeczywistości kino drogi. Dystans w swej istocie jest wielowarstwowy, bardziej skomplikowany. Niemniej oba filmy zostały stworzone według tej samej metody, która polega na tym, że pracy nad filmem nie zaczynam od wymyślenia historii czy napisania scenariusza, mam jedynie kilka elementów, które służą mi za punkt wyjścia. Tak jak powiedziałem: są tam zawsze zwierzęta, poczucie humoru i odpowiednie tempo. Struktura narracji wywodzi się z palety abstrakcyjnych pojęć, nie jest zdeterminowana konkretną opowieścią. Zarówno Finisterrae, jaki Dystans urodziły się i rozwijały jako koncepcje, które nie zostały zwerbalizowane. Dojrzewały, by stać się historią, za pośrednictwem atmosfery, czy wyboru określonych miejsc akcji. Tak naprawdę moje filmy stają się historiami dopiero w montażowni.

To ciekawe, że nikt nigdy po projekcji Dystansu nie zapytał mnie, czym właściwie jest Dystans, który pojawia się w finale. Kiedy pracowałem nad filmem, mówiłem sobie: "Nie wiem, czym jest Dystans. Być może mógłbym umieścić tam wyrzeźbione serce Jeffa Koonsa, albo coś w tym rodzaju." (...) Zamiast tego została pokazana Shibuya, komercyjne centrum Tokio. Kocham tę scenę. Tworząc Dystans, inspirowałem się pracami Anisha Kapoora, jego rzeźbami w Chicago i Nowym Jorku odbijającymi otaczający świat. To podobne. Ludziom w post-produkcji, którzy pracowali nad efektami specjalnymi, powiedziałem: "To musi być jak dziura. Tym właśnie jest Dystans." A obraz Shibuya pochodzi z YouTube'a.

Nad dźwiękiem do filmu pracowałem z kompozytorem Pedro Alcalde. Skomponowaliśmy muzykę wspólnie. On jest obecnie dyrektorem artystycznym berlińskiej Opery i współpracowaliśmy tam przy realizacji baletu, adaptacji prozy Antoniego Czechowa. Pewnego dnia obejrzałem w telewizji dokument, w którym pewien Rosjanin opowiadał o życiu Czechowa. Przekopałem wszystkie źródła, żeby tylko dowiedzieć się, kim jest ten mężczyzna - z powodu jego głosu. Znalazłem go! Mimo, że od realizacji dokumentu upłynęło 40 lat, jego głos wydał mi się nadal perfekcyjny. Pracowałem z tym mężczyzną przez rok i zakomponowaliśmy teksty do filmu, wykorzystując ten wcześniej nagrany głos Rosjanina.

Żyjemy pod jarzmem tradycyjnej narracji: filmy mają nam coś opowiedzieć, to anachronizm. W dzisiejszych czasach mamy mniej wolności niż w latach 70. XX wieku ze względu na uwikłanie w dystrybucję i przemysł filmowy, a przecież dystrybucja nie była nigdy tak łatwa dzięki internetowi. Ale ludzie chcą, żebyś im wszystko wyjaśnił i żeby nie musieli myśleć. Dystans to miejsce, które żyje w moim umyśle i właśnie to chciałem pokazać. Kiedy przedstawiam mój film, mówię ludziom: "Nie myślcie, zrelaksujcie się i wejdźcie do środka." Jeżeli nie wejdziesz do środka, film jest dla ciebie stracony, a on posiada wiele bogatych i subtelnych warstw - jak wino: niektóre wina mają mocne ciała, a inne w pierwszej chwili wydają się puste, jednak pozostawiają po sobie mocny smak. Dystans właśnie taki jest: niektórzy ludzie myślą o nim przez kilka dni po seansie, ponieważ do korzystania z pewnych części mózgu po prostu nie jesteśmy przyzwyczajeni.

zobacz także
Płyty DVD 11. nh - Arirang
Płyty DVD 11. nh - Code Blue
Płyty DVD 11. nh - Grabarz
Płyty DVD 11. nh - Koń turyński