English
zaloguj / zarejestruj

Filmy: "Moje Winnipeg"

3/03/09
Rozpoczyna się 73. MFF w Wenecji

My Winnipeg, Kanada 2007, reż. Guy Maddin

Rivers under the rivers...

Rivers under the rivers...

Złożoność i niejasność - ta para, obecna w refleksji nad sztuką od połowy lat 60. XX wieku, mogłaby otwierać film Maddina - doku-fantazję, wielowarstwowy palimpsest - niczym zaklęcie sezam. Reżyser korzysta w nim z arsenału środków charakterystycznych dla jego rozpoznawalnego, widowiskowego, surrealistycznego stylu, odwołującego się do historii kina i własnej biografii. W serii onirycznych, czarno-białych, wystylizowanych obrazów opowiada o rodzinnym mieście. Jest wciąż obecnym narratorem, a jednocześnie pasażerem uśpionego pociągu, mknącego ulicami Winnipeg przez czas i wspomnienia.

Narrator próbuje uciec z miasta, co jest równoznaczne z ucieczką we własną, nieskrępowaną zależnościami przyszłość. Cały czas zastanawia się, jak tego dokonać, uwięziony w pociągu-widmie, w swoim ciasnym życiu, w nieustannie zaśnieżonym, skutym lodem Winnipeg. Miasto w filmie Maddina raz jest ekspresjonistycznym, niesamowitym, wypełnionym dziwnymi historiami, lunatykami i somnambulikami potworem, innym razem przestrzenią utkaną z miejsc, pulsujących autentycznym ciepłem jak małe, rozżarzone węgielki. Maddin tworzy wizerunek miasta z dokumentalnych kronik, prywatnych zdjęć, z gazetowych wycinków, z mgły i śniegu.

Ta opowieść składa z faktów i zmyśleń. Reżyser dywaguje, zadaje pytanie, co by było gdyby... Mitologizuje zarówno przeszłe, jak i potencjalnie przyszłe wydarzenia. Przeprowadza eksperyment: wraz z matką przenosi się do ich pierwszego, rodzinnego domu i odtwarza domowe rytuały, sytuacje z przeszłości, tworzy film - psychoanalityczny seans o swojej rodzinie z udziałem profesjonalnych aktorów. To niezwykły kolaż, zachowujący dynamiczne tempo, tempo przepływu wielu myśli naraz, które powracają, tworzą pętle, węzły, zrywają się, blakną. Sen o mieście. Seans spirytystyczny, w którym z zaświatów wywołana została przeszłość.

"Moje Winnipeg" na stronie NH

Czytajcie wywiad z Guy'em Maddinem, w którym m.in.
tłumaczy się ze swojej fascynacji kinem Buñuela i Lyncha (ang.)


(as)

 

 



Co o tym sądzisz? Wypowiedz się na forum NH!